Jak wyglądała rumuńska noc świętojańska? Jak świętuje się ją dzisiaj w Rumunii? Zapraszam na krótką opowieść o przesileniu letnim -...
Słowianie mają Noc Kupały, a Rumuni święto Sânziene. To swego rodzaju rumuńska noc świętojańska, której tradycje częściowo schodzą się z tymi słowiańskimi. Jakie są korzenie tego święta? Jak celebrowano noc przesilenia letniego na terenach rumuńskich? Jakie istoty można spotkać w tę wyjątkową noc? Zapraszam do kolejnej opowieści ze świata rumuńskiego folkloru!
Skąd pochodzi nazwa Sânziene?
Celebrowanie letniego przesilenia słońca ma w Rumunii bardzo starą i wciąż bogatą tradycję. Praktyki i rytuały tego dnia (a raczej: tej nocy) były bardzo różnorodne, a poszczególne regiony mogły świętować inaczej. Było jednak kilka niepodważalnych punktów wspólnych: obecność sânziene, plecenie wianków z przytulii, wróżby miłosne, zbieranie ziół i wspólna zabawa przy ognisku. Współczesne praktyki są pozostałością dawnych, przedchrześcijańskich systemów wierzeń. Rumuńskie celebracje przesilenia letniego mogą wywodzić się od kultu słońca i księżyca ☀️🌙 bądź/oraz kultu bogini Diany.
Powszechnie używana nazwa tego święta – Sânziene – wywodzi się z terenów Mołdawii oraz Transylwanii. Na południu Rumunii często mówiono o nim Drăgaica. Mircea Eliade przypuszczał, że Sânziana pochodzi od San[cta] Diana, a więc od świętej Diany, bogini księżyca, lasu i dzikich terenów. Być może rzymska bogini została utożsamiona z dacką Bendis, boginią księżyca, lasów i magii (choć są to jedynie domniemania).
Drăgaica również jest łączona z Dianą. Na terenach rumuńskich była bóstwem agrarnym – miała chronić roślinność oraz uprawy. Była również opiekunką mężatek i panien na wydaniu. Zyskaniu przychylności bogini miał służyć rytuał nazywany tańcem Drăgaiki (rum. Dansul Drăgaicei), w którym dziewczyna odgrywająca rolę bogini w stroju panny młodej przechodziła z orszakiem dziewcząt przez całą wieś oraz pola uprawne.
boginki święta Sânziene
Sânziene (Drăgaice) to również boginki/wróżki związane z tą liminalną nocą, żeńskie istoty nadprzyrodzone, które schodzą na ziemię tylko w czasie ich święta, w nocy z 23 na 24 czerwca, po zachodzie słońca i po wschodzie księżyca. Spotykają się w miejscach odosobnionych i tańczą w kole (powszechny w Rumunii i na Bałkanach taniec horă). Z reguły mają dobry charakter, mogą przynosić błogosławieństwo gospodarstwu i pannom na wydaniu, ale jeśli ktoś je lekceważy lub zakłóci ich taniec, to może spotkać go surowa kara – choroba bądź szaleństwo.
W dzisiejszej kulturze popularnej jest naprawdę wiele odniesień do istot oraz święta Sânziene, np. znana wielu piosenka w wykonaniu Iriny Rimes & Zdob și Zdub. Ja jednak zaproponuję wam mało znaną, a jak sądzę, ciekawszą aranżację:
kwiaty przytulii
Po nadejściu chrześcijaństwa (a konkretniej jego wschodniego rytu – prawosławia) na tereny rumuńskojęzyczne, obwołano to święto Nocą Św. Jana (Noaptea Sf. Ioan), by zastąpić pogańskie wierzenia i praktyki. Jednak wiele ludowych tradycji przetrwało do dzisiaj. Jedną z nich jest plecenie wianków, które w czerwcowym słońcu mienią się pięknym złotem.
Wedle tradycji 23 czerwca należy upleść wianek z kwiatów przytulii właściwej (Galium verum). Ludowa nazwa tego kwiatu to właśnie sânziană bądź drăgaică! Jego intensywnie złoto-żółty kolor ma symbolizować moc słońca i światła. Wianki następnie zawiesza się wokół gospodarstwa, na bramach, płotach, drzwiach bądź oknach. Mają chronić dom oraz przynosić szczęście i obfitość. Z kolei panny mogą rzucić swój wianek na dach domostwa i na drugi dzień wróżyć z niego powodzenie w miłości. Na przykład jeśli rano jest na nim rosa, to zwiastuje to rychłe zamążpójście.
Noc z 23 na 24 czerwca to najlepszy czas na zbieranie leczniczych i magicznych ziół. Wierzono bowiem, że same sânziene błogosławią wtedy wszystkim roślinom i nadają im szczególną moc.
Współcześnie święto 24 czerwca ma w Rumunii jeszcze jedno znaczenie – to Światowy Dzień Rumuńskiej Koszuli Ludowej (Ziua Universală a Iei). Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o sztuce wyszywania koszul, wpisanej zresztą na listę UNESCO, zobacz mój wywiad ze Stelą Moldovanu.
Bibliografia i polecajki
● A. Olteanu, Mitologie română, vol. II
● M. S. Florea, Sărbătorile la români, vol. III
Podobają Ci się Opowieści z Rumunii? Ogromnie się z tego cieszę! Jeśli chcesz wesprzeć moją dalszą działalność, możesz postawić mi wirtualną kawę.
![]()
zobacz także:
Jakie pochodzenie mają słupy pogrzebowe na rumuńskich cmentarzach i czym jest ptak-dusza? Kolejna opowieść zaduszkowa
Czym jest rumuńska coliva / koliwa i jaki ma związek z polską kutią? Opowieść wokół Moșii de Toamnă
Wywiad dwujęzyczny (rumuński & polski) na temat sztuki wyszywania rumuńskich koszul, poczucia wspólnoty i powrotów do korzeni. (+PDF z zadaniami!)